Autor: Andrzej Horubała

Piotr Zaremba – POJEDYNEK Z WOJTYŁĄ

Piotr Zaremba – POJEDYNEK Z WOJTYŁĄ

„Farciarz” Andrzeja Horubały to zaskakująca spowiedź znanego konserwatysty, który ujawnia swe rozterki związane z religią i seksem. Pierwsze słowa powieści „Farciarz” Andrzeja Horubały: „Kurwa, to jest to” w ustach znanego katolickiego konserwatysty brzmią zaskakująco. Pisze „w ustach”, bo książka jest bardzo osobistym wyznaniem. Opowiedzianym w pierwszej osobie przez głównego bohatera, który – zupełnie tak, jak autor – ma na imię Andrzej, pięcioro dzieci, mieszka w Warszawie i zajmuje się produkcjami filmowymi. Nic dziwnego, że powieść czyta się jak pamiętnik. Pogratulować…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Krzysztof Varga – Paradoksy rygorysty, czyli Pieszczoch czyta Horubałę

Krzysztof Varga – Paradoksy rygorysty, czyli Pieszczoch czyta Horubałę

Nie mogę powiedzieć, bym był wybitnie pilnym czytelnikiem tygodnika „Do Rzeczy”, ale sięgam po niego z jednego zasadniczego powodu – dla tekstów Andrzeja Horubały mianowicie, który co tydzień zamieszcza tam masywny materiał wydarzeniem kulturalnym sprowokowany, powieścią, filmem czy spektaklem teatralnym, a ja nieodmiennie czytam to z największym zainteresowaniem. Teraz ukazał się owych tekstów gruby wybór i ową Horubały „Drogę do Poznania” poddaję lekturze z jeszcze większą pasją, czasami z wściekłością, ale i z prawdziwym podziwem. Tytuł bierze się z otwierającego…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Kinga Dunin – Kogo chwali Horubała? (A kogo nie). I czy jest między nami jakaś przestrzeń wspólna?

Kinga Dunin – Kogo chwali Horubała? (A kogo nie). I czy jest między nami jakaś przestrzeń wspólna?

Nie w Sowie i przyjaciołach, ale w Starbuniu (naprawdę ktoś tak mówi?!) przy brownie i latte spotkało się kiedyś dwóch panów. Nie wiadomo, czy wszystko zostało zarejestrowane na taśmach, nam w każdym razie musi wystarczyć opublikowana w prawicowym tygodniku opowieść jednego z nich – Andrzeja Horubały. Drugim był Maciek Gdula. Jeden z najlepiej zapowiadających się socjologów polskich, dobrze ubrany, dwoje dzieci – jak przedstawia swego rozmówcę autor tekstu. Rozmowa była miła i omijała niewygodne tematy, ale czy niewinna? Oj, nie!…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Wojciech Stanisławski – Umie w Lacana. I nie tylko

Wojciech Stanisławski – Umie w Lacana. I nie tylko

Ale nie dlatego mam Horubałę za Lao Tsy krytyki konserwatywnej, że w Lacana umie, bo znalazło by się kilku innych, co umieją, nie będąc jego wyznawcami. Ryszard Legutko, choć znużony pewnie brukselskimi zmaganiami, umie w Lacana, „Pressje” krakowskie w Lacana umieją bardzo ładnie i w kilka innych gier dla zaawansowanych, w które dziewczęta z IBL PAN usiłują nas ograć od dwóch dekad. Bo to nie o gry już idzie: o bardzo konkretne doświadczenie, do którego Horubała się odwołuje. Nie w…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Jakub Pacześniak – Inny wymiar cudu

Jakub Pacześniak – Inny wymiar cudu

„Tak, trafnie pan rozpoznał: jestem księdzem” – tymi słowy rozpoczyna Andrzej Horubała opowieść o „odrętwieniu” życiowym, bezdrożach wiary, istocie cierpienia i tajemnicy śmierci, wreszcie o sile modlitwy. „Mniszek” – bo taki tytuł nosi to opowiadanie – jest oparty na pomyśle spotkania dwóch przypadkowych pasażerów pociągu, z których jeden prowadzi długi monolog, a drugi jest słuchaczem, powiernikiem, milczącą bratnią duszą. „Teraz pełno nas w pociągach, autobusach: zbiegli księża, złamani zakonnicy, wstrząśnięci, pierzchamy byle dalej, na północ, południe…”. Zagubiony duchowny. Taki sam…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Antonina Karpowicz-Zbińkowska – Na manowcach doświadczenia Boga

Antonina Karpowicz-Zbińkowska – Na manowcach doświadczenia Boga

„Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli” – to doskonałe motto świetnego opowiadania Andrzeja Horubały „Mniszek”, które trochę jest właśnie o doświadczeniu Boga, choć bardziej jeszcze o pewności intelektualnej. „Doświadczenie” to słowo wytrych we współczesnym języku religijnym. Mówi się o „doświadczaniu Boga”, o „doświadczeniu religijnym”, pyta: „A czy ty doświadczyłeś Boga? Czy doświadczyłeś relacji z Jezusem?” Takie plakaty przedstawiające wujka Sama i jego wyciągnięty w naszą stronę palec, z tym pytaniem-roszczeniem, można by porozwieszać, jako reklamy cyklu wielu współczesnych rekolekcji. Problem…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Piotr Gociek – Marząc o Objawieniu

Piotr Gociek – Marząc o Objawieniu

„Opowieścią pokutną” nazywa Andrzej Horubała swoja najnowszą nowelę. Chciał, by wydana i czytana była osobno. Czasy jednak mamy takie, że wydawcy i księgarze najchętniej przyjmują opasłe tomiszcza, na których zarobek jest odpowiednio wysoki. Opowiadania „Mniszek” ukazuje się więc jedynie jako e-book, znaleźć możecie ten utwór we wszystkich najważniejszych księgarniach internetowych sprzedających publikacje elektroniczne, a także na platformie aukcyjnej Allegro.   „Jestem księdzem. Zakonnikiem nawet. Ale na wygnaniu czy też w czyśćcu” – wyznaje bohater i narrator opowiadania, kaznodzieja prawdziwie współczesny, oklaskiwany,…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Wojciech Stanisławski – Spowiedź w przedziale intercity

Wojciech Stanisławski – Spowiedź w przedziale intercity

Śledząc żar i jad dzisiejszych wypadów antyklerykalnych (które, przyznajmy, nieraz spotykają się z równie mało finezyjnymi kontrami) można westchnąć za filozofami Oświecenia, którzy wadzili się z Bogiem i Jego sługami nie zawsze z dobrymi intencjami, ale zawsze z pewną elegancją. Można zatęsknić i za figlem jednego z największych polskich eseistów, Jerzego Stempowskiego, który, studiując w Berlinie w czasach przed pierwszą wojną światową i będąc nader wolnomyślnych przekonań, na pytanie ankietera dokonującego spisu powszechnego o swe wyznanie odparł „wolterianin” – po…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Wojciech Chmielewski – Pycha modnego kaznodziei. Zakład z Panem Bogiem.

Wojciech Chmielewski – Pycha modnego kaznodziei. Zakład z Panem Bogiem.

Andrzej Horubała, pisarz, reżyser i publicysta, autor m.in. takich książek, jak „Marzenie o chuliganie”, „Żeby Polska była sexy i inne szkice polemiczne” czy ostatnio – „Byliśmy tacy zakochani”, to krytyk kultury od lat przyglądający się z perspektywy doświadczenia swej wiary rozmaitym zjawiskom: filmowi, teatrowi czy literaturze. I opisujący je zawsze we własny sposób, nie podążający za środowiskowymi modami, bo Horubale wszelkie myślenie stadne od zawsze było obce. Dlatego w swojej refleksji potrafi w zajmujący sposób opisać zjawiska tak na pozór…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Genialna. Ferrante

Genialna. Ferrante

Najpierw był opór. Kinga Dunin, zagorzała feministka, w której smak literacki nigdy jednak nie wątpiłem, skutecznie odstręczała mnie od lektury, z pogardą spychając tetralogię neapolitańską Eleny Ferrante w rejony literatury kobiecej, drugorzędnej, która zaspokaja wstydliwe tęsknoty czytelnicze niewiast, literatury tkanej z banalnej tandety kolorowych pisemek i mało wysublimowanych emocji.  Gdy widziałem więc moją Agnieszkę przedzierającą się przez kolejne tomy od „Genialnej przyjaciółki” po „Historię zaginionej dziewczynki”, to traktowałem jej lekturę raczej jako sposób na kulturalne zabicie czasu niż akt egzystencjalny,…

Czytaj dalej Czytaj dalej