Ars moriendi
Nie umiemy umierać, bo nie umiemy żyć. Taką sentencją ktoś mógłby zamknąć sprawę sztuki umierania, ale prawda to niecałkowita, bo przecież ten ostatni akt naszego bytowania, ten akord finalny ma unikatową specyfikę i wymaga odrębnego przygotowania. Rok temu, w zeszłym Wielkim Poście, gdy przygotowywałem dla „Do Rzeczy” tekst o estetyce świątyni o. Tadeusza Rydzyka w Toruniu, zrobiłem sobie edukacyjny rajd po różnych warszawskich parafiach i w ceglanym kościele Nawrócenia św. Pawła Apostoła projektowanym na posoborową modłę przez Konrada Kucza Kuczyńskiego…